Komunikacja w małżeństwie: zasady i błędy, których należy unikać

komunikacja w małżeństwie
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp

Komunikacja w małżeństwie to jeden z fundamentów, na których opiera się cała relacja. Można zaryzykować stwierdzenie, że to od jej jakości zależy, czy wytrwacie w związku, czy nie. Wydaje się, że to banał, a jednak to właśnie fakt, że w pewnym momencie przestajemy się poprawnie komunikować, powoduje, że nasze małżeństwo może skończyć się kryzysem lub nawet rozwodem.

Co więcej, pary często na początku dogadują się świetnie. Dopiero po paru latach coś zaczyna się psuć. Wówczas nie zdajemy sobie sprawy z tego, że prawdopodobnie zaniedbaliśmy komunikację, a stwierdzamy, że to na pewno partner się zmienił, uczucie wypaliło i ogólnie nie jest tak, jak dawniej.

W dzisiejszym wpisie podsumujemy temat komunikacji małżeńskiej. Wymienię 6 błędów, które sprawiają, że jest ona nieskuteczna, a wręcz szkodliwa. Następnie poznamy 6 zasad, które znacząco poprawią jakość waszej komunikacji.

Zanim zaczniemy zachęcam cię jeszcze do zrobienia testu online, który pozwoli ocenić kondycję twojego związku. Jest on darmowy i wynik otrzymasz od razu po udzieleniu odpowiedzi na wszystkie pytania.

W jakiej kondycji jest Twój związek?

Problemy z komunikacją w małżeństwie: 6 błędów

Zacznijmy od razu od błędów, które wiele par popełnia na pewnym etapie rozmów. Zwłaszcza, kiedy w grę wchodzą emocje i np. gorsza kondycja po ciężkim dniu w pracy, komunikacja wychodzi coraz gorzej. Nabieramy złych nawyków, które stopniowo przyczyniają się do destrukcji naszej więzi. Oto one:

1. Domyślanie się

Strategia „domyśl się” jest klasykiem małżeńskich rozmów. Kiedy o tym myślimy jako stereotypie, może bawić, ale w rzeczywistości naprawdę mnóstwo osób ma takie podejście. Zakładamy, że druga osoba powinna bez trudu domyślić się, o co nam chodzi. Dlaczego jesteśmy podirytowani, obrażeni, smutni. Powinna przewidzieć nasze zmęczenie, kłótnię z szefem. Co gorsza, my nie musimy jej niczego tłumaczyć. Skoro jesteśmy razem tyle lat, to chyba można czegoś takiego oczekiwać? No właśnie nie…

Nie stosuj takiego podejścia, bo nigdy nie dogadasz się z mężem lub żoną. Nikt nie czyta w myślach i fakt, że dobrze się znamy, nie zwalnia nas z rozmów i komunikowania rzeczy wprost.

2. Błędne założenia

Z jednej strony chcemy, żeby ta druga osoba się domyśliła. A z drugiej sami jesteśmy przekonani, że my dobrze wiemy, co ona tak naprawdę myśli. To bardzo częsty błąd, kiedy nasze emocje powodują, że przypisujemy partnerowi/partnerce myśli i intencje, których tak naprawdę nie ma. Bo nam to świetnie pasuje do scenariusza, w którym to on/ona jest tym złym/tą złą.

Skoro wiemy już, że sami powinniśmy komunikować pewne rzeczy wprost, to też starajmy się tak je odbierać. W ten sposób unikniemy konfliktu, a także zabezpieczamy się na przyszłość – nikt nie posądzi cię o przekręcanie słów albo dopowiadanie sobie.

3. Oskarżanie

Typowa kłótnia małżeńska opiera się na oskarżaniu partnera lub partnerki. Nie ma w tym na pozór nic dziwnego: coś nam nie odpowiada w jego/jej zachowaniu, mówimy o tym i tłumaczymy, że to właśnie dlatego jesteśmy wściekli. Jednak komunikacja w małżeństwie nie może na tym bazować, bo jak widać, od razu zamieni się w kłótnię.

problemy z komunikacją w małżeństwie

Rzucanie oskarżeń powoduje, że druga strona nie tylko zaczyna się bronić, ale przede wszystkim od razu przechodzi do ofensywy. Widzi, że chcesz tylko ją obwinić, wyżyć się na niej, a nie szukać rozwiązania. Przyjmuje zatem strategię „atak za atak”. Z łatwością znajdzie coś, co może tobie zarzucić.

4. Prowokacje

Kolejnym częstym błędem jest prowokowanie partnera lub partnerki. Znów zamiast powiedzieć coś wprost, bez ogródek, chcemy się trochę podrażnić. Po co? Ano żeby trochę odreagować albo przekroczyć granice. Robimy więc na złość, rzucamy prowokacyjny komentarz, nieodpowiednio traktujemy partnera lub partnerkę w towarzystwie (np. podkreślając publicznie jego/jej wady).

Za takimi prowokacjami często kryje się jakaś potrzeba. To może być potrzeba uwagi, zainteresowania albo wręcz porozmawiania na jakiś temat, omówienia czegoś ważnego. Tylko że znacznie efektywniej, zdrowiej i właściwiej będzie wyrazić ją w inny sposób. Zamiast zamieniać się w złośliwego męża i złośliwą żonę, może łatwiej by było po prostu… porozmawiać?

5. Popadanie w skrajności

Jak już zostało wspomniane, w złej komunikacji często znaczny udział mają negatywne emocje, mające decydujący wpływ na jej przebieg. To właśnie one podpowiadają nam, żeby popadać w skrajności. Do klasyków należy nagminne używanie słów „zawsze”, „nigdy”, „naj…” itp. W ogóle nie zastanawiamy się, czy to ma przełożenie na rzeczywistość – ma po prostu pokazać, jak bardzo jesteśmy źli czy rozczarowani.

Dodatkowo łatwo jest zupełnie dać się ponieść emocjom i niepotrzebnie „nakręcić”. Nagle zwykła dyskusja kończy się łzami, trzaskaniem drzwi, słowami, których po chwili żałujemy, ale nie chcemy się do tego przyznać. Sceny jak z telenoweli, których znaczenie może być jednak dramatyczne w skutkach.

6. Długie przerwy

Na koniec błąd trochę oczywisty, a trochę nie. Co niszczy naszą komunikację małżeńską? Po prostu jej brak. Najgorsze jest to, że tak naprawdę wiele par zaczyna zaniedbywanie swojego związku od unikania rozmów. Partnerzy porozumiewają się niemal tylko wtedy, kiedy muszą. Coraz mniej o sobie wiedzą, coraz mniej się sobą interesują.

Wszystkie powyższe błędy tak naprawdę wynikają właśnie z braku rozmów. Przestajemy przywiązywać wagę do komunikowania swoich potrzeb, pytania partnera o zdanie i przemyślenia, dzielenia się swoim światem, spostrzeżeniami, problemami. Pokazujemy tylko negatywne emocje, które wynikają z tego, co dzieje się w środku, czego nie przepracowujemy przez kontakt z naszym mężem bądź naszą żoną.

Więcej błędów w komunikacji wraz z dokładnymi rozwiązaniami znajdziesz w e-booku „Pogotowie Dla Związku„.

Jak zażegnać kryzys w związku oraz odbudować uczucie, zaufanie i namiętność między partnerami

Komunikacja w małżeństwie: 6 najważniejszych zasad

Przejdźmy teraz do zasad, którymi powinny kierować się małżeństwa, by zadbać o swoją komunikację. To rady zarówno dla tych, którzy się jeszcze dogadują, jak i dla tych, którzy w pewnym momencie przestali się porozumiewać wspólnym językiem, ale chcieliby na nowo go odnaleźć.

1. Mówienie od siebie

To, można powiedzieć, podręcznikowa rada. Chodzi o to, żeby nie koncentrować się zbytnio na mówieniu o drugiej osobie. Nie powinniśmy prowadzić dyskusji na zasadzie oskarżeń i podkreślania, co inna osoba robi, jaka jest, jak się zachowuje itd. Łatwo tutaj przesadzić i zacząć snuć swoją własną wizję jej wad. To, co wiemy na pewno, to jak my się czujemy w związku z różnymi sytuacjami – i to o tym powinniśmy mówić.

komunikacja w małżeństwie błędy

Mów zatem przede wszystkim w pierwszej osobie. Nazywaj swoje emocje, tłumacz, skąd się biorą, na co są reakcją. To zapewni rozmówcy pakiet informacji, dzięki którym łatwiej mu będzie ciebie zrozumieć.

2. Aktualizacja informacji

Kolejną ważną rzeczą w komunikacji jest bycie na bieżąco ze sprawami drugiej osoby i z jej życiem wewnętrznym. To nie jest tak, że poznajemy się raz, na początku, a potem już po prostu znamy siebie jak własną kieszeń. I to nie jest tak, że partner lub partnerka nagle się zmienił/a, choć nic tego nie zapowiadało.

Problem właśnie polegał na tym, że nie aktualizowaliśmy informacji. Nie dowiadywaliśmy się, jak radzi sobie z różnymi rzeczami, z kim jest w bliskich relacjach, jak się czuje, jakie ma poglądy na różne tematy. Przy takim podejściu niezwykle łatwo obudzić się nagle obok obcego człowieka.

3. Rozmowa o potrzebach

Większość konfliktów w związku, a co za tym idzie, też kryzysów wynika z tego, że nie rozumiemy swoich potrzeb. A skoro ich nie rozumiemy, to nie potrafimy na nie właściwie odpowiadać, choćbyśmy chcieli. A to dlatego, że o nich w ogóle nie rozmawialiśmy. Komunikacja w małżeństwie nie można pomijać kwestii potrzeb.

I znów informowanie o nich nie może się odbywać w formie oskarżeń czy prowokacji. Temat jest tak naprawdę bardzo delikatny, a im rzadziej go poruszamy, tym trudniej do niego nawiązać i tym trudniej rozmawiać dyplomatycznie. Staraj się mówić o swoich potrzebach jako o szansie na poprawę relacji, a nie przyczynie wzbudzania poczucia winy.

Przeczytaj też: Mąż mnie zaniedbuje

4. Wskazywanie pozytywów

Komunikacja w małżeństwie ma jedną prostą zasadę, którą wystarczy wprowadzić, żeby już dostrzec jakąś poprawę. To pamiętanie o tym, żeby wskazywać na pozytywne aspekty. Nawet jeśli coś nam się nie podoba w zachowaniu drugiej osoby, lepiej nam się uda ją „podejść”, jeśli jednocześnie dostrzeżemy pozytywne rzeczy, które robi. Będzie jej łatwiej uwierzyć w słuszność naszego punktu widzenia – w końcu nie jest podyktowany negatywnymi emocjami wymierzonymi w partnera/kę.

komunikacja małżeńska

Staraj się zatem doceniać małżonka/kę, by pokazać, że nie komunikujesz mu/jej tylko problemów. Nie będzie przechodzić do ofensywy ani odsuwać się od ciebie za każdym razem, kiedy zechcesz wyjaśnić nieporozumienie.

5. Przerywanie w krytycznym momencie

Bardzo właściwą techniką jest także odpowiednie radzenie sobie z kłótniami. Gdy temperatura dyskusji zaczyna niebezpiecznie rosnąć, to znak, że za chwilę będziecie w takim stanie, kiedy wasza rozmowa nie będzie miała sensu. Może przynieść więcej szkody niż pożytku. Wtedy warto zrobić sobie krótką przerwę.

Możesz na przykład powiedzieć, że jesteś za bardzo zdenerwowany/a, żeby kontynuować dyskusję albo że chcesz sobie to przemyśleć i wrócić do rozmowy później. Zaproponuj, że lepiej będzie, jak oboje ochłoniecie, bo sprawa jest zbyt ważna, żeby tkwić w nieporozumieniu tylko z powodu negatywnych emocji, stresu i przemęczenia.

6. Szukanie rozwiązań

Na koniec musicie mieć świadomość, że wasza komunikacja małżeńska służy znalezieniu pewnego rozwiązania. Takiego, które oboje was będzie satysfakcjonowało i przyniesie oczekiwane efekty. Tak naprawdę powinniście postrzegać siebie jako graczy jednej drużyny, a nie dwóch przeciwnych. Czasami możecie mieć różne wizje problemów, czasami możecie mieć różne strategie – ale w końcu chodzi o to, żeby wygrać, prawda?

Dlatego przed każdą poważną rozmową zastanów się, co chcesz osiągnąć. Kłótnia i wyładowanie się nie powinny być twoimi celem. Podobnie jak wzbudzenie poczucia winy i bezwzględne przyznanie ci racji. Może nim natomiast być uzyskanie zrozumienia czy nawet przeprosin, wysłuchanie cię, wspólne ustalenie planu działania, wymiana opinii.

Komunikacja w małżeństwie: podsumowanie

Mam nadzieję, że po lekturze tego wpisu wiesz już, na czym polega komunikacja w małżeństwie. Oczywiście, w teorii wszystko wydaje się bułką z masłem – w praktyce trzeba włożyć dużo więcej wysiłku. Musimy w końcu popracować nad złymi nawykami, nauczyć się tych dobrych, opanować emocje i otworzyć się na drugą osobę, niekiedy odpuszczając.

Jeśli myślisz poważnie o pracy nad swoim związkiem, zachęcam cię do lektury „Pogotowia Dla Związku„. To kompletny poradnik, który uchroni twoje małżeństwo przed kryzysem, ale też pozwoli ci jak najlepiej poradzić sobie nawet w tak trudnych sytuacjach jak zdrada i utrata zaufania.

W tym e-booku znajdziesz też wiele ćwiczeń, które pozytywnie wpłyną na waszą komunikację, a także wzmocnią waszą więź i zbliżą was do siebie na nowo. Kliknij poniżej, by dowiedzieć się więcej.

Jak zażegnać kryzys w związku oraz odbudować uczucie, zaufanie i namiętność między partnerami

Rozwój Do Potęgi
Rozwój Do Potęgi
Rozwój Do Potęgi to blog poświęcony rozwojowi osobistemu, psychologii i relacjom partnerskim. Jesteśmy także autorami cenionych poradników poświęconych tej tematyce. Wszystkie nasze e-booki dostępne są na tej stronie.