On mnie nie kocha, ale chce ze mną być: co robić i jak się zachować?

on mnie nie kocha ale chce ze mną być
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp

On mnie nie kocha, ale chce ze mną być. Co robić, jak się zachować? Czy to ma w ogóle sens?

Zakładam, że skoro czytasz ten artykuł, powyższe stwierdzenie nie jest ci obce. Choć niektórym taka sytuacja może wydawać się nielogiczna, w rzeczywistości występuje całkiem często. Chodzi mianowicie o to, że mimo deklaracji braku uczucia, chcemy z kimś pozostawać w związku.

Z dzisiejszego wpisu dowiesz się, dlaczego twój partner (także mąż) chce z tobą być, mimo że twierdzi, że cię nie kocha. Omówimy wszystkie przypadki, zarówno te dotyczące długotrwałych związków, jak i tych całkiem świeżych. Zjawisko jest bowiem powszechne i może mieć różne podłoże.

Dowiesz się także, co robić w przypadku takiej postawy partnera, w zależności od danej sytuacji. Najpierw jednak zastanowimy się chwilę nad tym, co właściwie znaczy, że twój partner cię nie kocha.

Zanim zaczniemy, zachęcam cię jeszcze do zrobienia krótkiego testu online, który jest całkowicie bezpłatny. Ma on na celu ocenę kondycji twojego związku – zarówno nieoficjalnego, jak i małżeńskiego. Pomoże ci on zdiagnozować problemy i dzięki temu być może wskaże, jak dalej postępować.

W jakiej kondycji jest Twój związek?

Skąd wiesz, że cię nie kocha?

Jak już zapowiedziałem, najpierw spróbujemy przyjrzeć się ogólnie temu, czego doświadczasz, by następnie dotrzeć do przyczyn. Twierdzisz: on mnie nie kocha, ale chce ze mną być albo mąż mnie nie kocha, ale nie chce odejść. Otóż każda kobieta, która wypowiada takie zdanie, może w rzeczywistości zmagać się z innym problemem.

Po pierwsze, skąd wiesz, że on cię nie kocha? Powiedział ci to wprost? Może użył innych słów, np. Nie czuję tego, co kiedyś? Wyraził tylko wątpliwość, w stylu: Nie wiem już, co do ciebie czuję? A może wzbrania się przed wyznaniem ci miłości? Albo po prostu zachowuje się inaczej wobec ciebie i sama to wywnioskowałaś?

Za każdym z tych objawów może stać coś innego. Jeśli twój partner się dystansuje, nie okazuje czułości, a dodatkowo zaczyna komunikować wątpliwości, to ewidentny przejaw kryzysu w związku.

Nie musi to znaczyć, że cię nie kocha, ale najwyraźniej inne, negatywne emocje i doświadczenia rzuciły cień na jego stosunek do ciebie. Trzeba działać, dlatego rozważ sięgnięcie po poradnik „Pogotowie Dla Związku„.

Jak zażegnać kryzys w związku oraz odbudować uczucie, zaufanie i namiętność między partnerami

Jeśli facet, z którym niedawno się spotykasz nie deklaruje ci miłości, być może nie czuje się jeszcze na to gotowy. To może być zwykła asekuracja, ale też przejaw dojrzałości.

Najbardziej przykrą i trudną sytuacją jest, kiedy partner nie owija w bawełnę i stwierdza, że cię nie kocha. Mimo to nie chce odejść. I to właśnie głównie tym przypadkiem zajmiemy się poniżej.

On mnie nie kocha, ale chce ze mną być: dlaczego?

Omówimy sobie teraz sześć powodów, które mogą stać za sprzeczną, wydawałoby się, postawą twojego partnera. Dojście do prawdy nie zawsze będzie proste, ale poniższe sugestie mogą pomóc ci otworzyć oczy i spojrzeć inaczej na sytuację.

Dobro wyższe

Zaczniemy od jednego z najczęstszych argumentów. Wiele związków małżeńskich trwa, pomimo oficjalnego zerwania więzi uczuciowej, ze względu na dzieci. To właśnie one są zazwyczaj tym „wyższym dobrem”, dla którego warto się aż tak poświęcić.

Należy się jednak poważnie zastanowić, o co tak naprawdę partnerowi chodzi. Dla dzieci życie z rodzicami, którzy się nie kochają, być może zdradzają, krzywdzą i nie szanują, a dzielą tylko wspólny dach i obowiązki domowe, niekoniecznie jest tą lepszą i właściwą alternatywą. Dzieci często są w stanie lepiej wyczuć fałsz, niż się wydaje. I w związku z tym tak samo mogą cierpieć i mieć poczucie winy.

W tym przypadku można sięgnąć po bardzo mocny argument. Skoro dobro dzieci jest najważniejsze, to właśnie dla nich powinno się próbować naprawić związek, a nie udawać i nazywać to poświęceniem. Być może wcale nie o dobro dzieci chodzi…

Tak mu wygodnie

Tu przechodzimy do drugiej kwestii. Małżeństwo czy nawet długotrwały nieformalny związek to stabilizacja i wszystkie korzyści z niej płynące – a więc przede wszystkim wygoda w różnych aspektach.

mąż mnie nie kocha ale nie chce odejść

Nie trzeba się wyprowadzać ani sprzedawać wspólnego domu. Nie trzeba się przejmować wspólnie zaciągniętych kredytem. Ani problematyczną procedurą rozwodową, która nie zawsze musi się zakończyć dla niekochającego męża pomyślnie.

Wygoda polega też na tym, że mamy to, co dobrze znamy. Partner może czuć się pewnie, przekonany, że będziecie trwać w takim układzie mimo wszystko. A w końcu brak miłości w związku nie oznacza braku miłości w życiu w ogóle…

Gra na dwa fronty

Tym sposobem dochodzimy do przypadku męża, który ma kochankę, ale ani myśli zostawić dla niej żony. Małżeństwo jest dla niego bezpieczną przystanią, a skoro może mieć i przystać, i kobietę, wobec której nie ma żadnych większych zobowiązań, to czemu nie?

Jedyne ryzyko, jakie ponosi, to że relacja na boku się w końcu wyda. Niekiedy jednak facet może być na tyle pewny siebie, że nawet to nie spędza mu snu z powiek. Szczególnie, jeśli należy to typów na wskroś narcystycznych. Taka osoba będzie nawet gotowa wprost powiedzieć, że cię nie kocha i ma romans, o ile wie, że jesteś od niej silnie zależna i nie masz sama odwagi odejść.

Wykorzystuje cię

Idąc tym tokiem myślenia, można też rozważać, czy nie jest zwyczajnie wykorzystywana. Celem może być twoja pozycja czy dobra sytuacja finansowa, ale nie tylko. Wyjątkowo toksyczne osoby potrzebują niekiedy swojego kozła ofiarnego. Budują własne ego i wewnętrzną, toksyczną siłę, kosztem innych. Choć rzecz jasna, mówimy tu o zdecydowanie skrajnym przypadku, gdy związek jest wręcz przemocowy.

nie kocha ale nie chce rozstania

Wykorzystanie może być też bardziej „niewinne”. Partner może traktować cię jako asekurację, kobietę, z którą mogą go łączyć relacje intymne, ale w której nie jest i nie będzie zakochany i którą zostawi, gdy będzie mu tak wygodnie.

Specyficznym przypadkiem jest też sytuacja, kiedy facet jest z tobą, by na przykład wzbudzić zazdrość czy zrobić na złość kobiecie, która go odtrąciła. Jesteś wówczas egoistycznie wykorzystywana jako narzędzie w jego grze.

Nie jest gotowy

Na moment trochę złagodzimy nasz wywód i wrócimy do tego, o czym była mowa na początku artykułu. Facet, z którym się spotykasz, może oczywiście asekurować się związkiem z tobą, a tak naprawdę nic do ciebie nie czuć. Ale może być też tak, że wprawdzie jeszcze nie może powiedzieć, że cię kocha, ale to nie znaczy, że nic do ciebie nie czuje.

Kobiety często irytują się i niepokoją, gdy ich wybranek, mimo tego, że w relacji układa się świetnie, jest niechętny do deklaracji miłosnych. Tym bardziej, kiedy partnerka już ten pierwszy krok poczyniła. Można mieć wrażenie, że nie ma szczerych intencji, jest niezdecydowany lub traci zainteresowanie.

W rzeczywistości nierzadko jest tak, że mężczyzna chce brać w pełni odpowiedzialność za swoje słowa i czeka na moment, kiedy wyznanie miłosne będzie mogło być całkowicie szczere i od serca. Taka deklaracja ma dla niego ogromną wagę. Wówczas zapewne będzie starał się w inny sposób zapewnić cię, że bardzo mu na tobie zależy. Warto to uszanować.

Zawsze taki był

Na koniec coś, co trudno będzie zaakceptować. Czasami po pewnym czasie odkrywamy, że partner nie odwzajemnia już naszych uczuć. Mamy wrażenie, że stało się tak po wpływem jakiegoś czynnika. Tak jest najczęściej, ale nie zawsze.

Bywa, że wchodzimy w związek tak naprawdę bez świadomości tego, co nas łączy z tą osobą. To nie musi być małżeństwo, ale nawet relacja mniej zobowiązująca. Uczucia z naszej strony są tak silne, że wystarczają za dwoje. W konsekwencji w takim związku nie ma dojrzałej miłości, a tylko zauroczenie.

Być może twój partner nigdy tak naprawdę nie czuł się z tobą bardzo związany. Choć zdecydował się z tobą spotykać czy wieść wspólne życie, bardziej lub mniej świadomie zaakceptował to, że emocjonalnie niewiele was łączy.

Mąż mnie nie kocha, ale nie chce odejść: co robić?

Co robić, gdy mąż lub partner twierdzi, że cię nie kocha, a mimo to nie chce odejść? Tak naprawdę wyjścia są dwa: albo podejmiesz kroki w celu ratowania związku, albo zdecydujesz, że lepiej będzie się rozstać.

Próba ratowania związku

Wyżej omówiliśmy sobie bardzo zróżnicowane sytuacje. Wśród nich są takie, które ewidentnie dają jeszcze możliwość na uratowanie relacji. Przede wszystkim dlatego, że nierzadko wystarczy zareagować w określony sposób, by partner nagle zdał sobie sprawę, że jego uczucia do końca nie wyparowały.

Widzisz po jego stronie niechęć i brak zainteresowania? Zrobił się pasywny i po prostu godzi się na to, że wasz związek będzie trwał, pomimo braku uczuć? A może widzisz, że się dystansuje i wycofuje? Na to wszystko jest w zasadzie jedna rada.

kontakt z byłym po rozstaniu

Powinnaś w sposób zdecydowany i widoczny dla niego skoncentrować się na sobie. Zadbaj o siebie, odśwież kontakty towarzyskie, znajdź nowe, ciekawe hobby, może nawet wdaj w łagodny flirt. Jeśli naprawdę pokażesz, że nie obchodzi cię, co on robi, bo jesteś w stanie prowadzić pasjonujące życie w pojedynkę, możesz spodziewać się reakcji z jego strony szybciej, niż myślisz.

Niekiedy warto też podjąć taką strategię, kiedy facet, z którym się spotykasz, nie wyznał ci jeszcze miłości. Ewentualnie, jeśli wyraźnie widzisz jego niezdecydowanie, zrób zwrot i sama powiedz, że masz wątpliwości. Mężczyzna, któremu zależy, szybko się zrehabilituje.

Jak już wspominałem, niektóre przejawy braku uczuć mogą być po prostu symptomem poważniejszego kryzysu. Nie warto zwlekać z podjęciem stosownych działań. Dowiedz się, co masz robić, czytają „Pogotowie Dla Związku„.

A może lepiej odejść?

W niektórych przypadkach powinnaś jednak poważnie rozważyć odejście. Związek może nie tylko nie rokować, ale wręcz być dla ciebie szkodliwy. Możesz latami spalać się na relacji z człowiekiem, który nic do ciebie nie czuje, nawet szacunku! A przecież mogłabyś w tym czasie rozwijać się i poznać kogoś wartościowego.

Jeśli ktoś cię perfidnie zdrada i wykorzystuje, źle traktuje i czuje się całkowicie bezkarny, nie darzy szacunkiem i tylko wyciąga z ciebie to, co najlepsze, to może pora się z nim pożegnać.

Nie bój się rozstania, bo zamknięcie jednego rozdziału zawsze oznacza otwarcie kolejnego, na którego rozwój możesz mieć znacznie większy wpływ. Oceń zatem, czy kryzys uczuciowy twojego partnera da się naprawić i czy on naprawdę zasługuje na twój wysiłek włożony w odbudowanie związku.

On mnie nie kocha, ale chce ze mną być: podsumowanie

Podsumowując, wiesz już, jakie mogą być przyczyny tego, że twój partner nie odszedł od ciebie i nie chce się rozstać, mimo że najwyraźniej nie darzy cię już miłością. Wiesz także, jak możesz reagować w zależności od sytuacji i że zakończenie związku też może być dobrym rozwiązaniem.

Pamiętaj również o tym, o czym mówiliśmy na samym początku. Nie zawsze kiedy kobieta stwierdza: on mnie nie kocha, to faktycznie znaczy że uczucia jej partnera wypaliły się do cna. To może być po prostu poważniejszy kryzys, z którego można jeszcze wyjść zwycięsko.

Dlatego kończąc, przypominam o poradniku „Pogotowie Dla Związku„, w którym znajdziesz rozwiązania problemów, które spotykają pary na różnym etapie relacji, praktyczne ćwiczenia do wykonywania razem i osobno oraz wiele wiele więcej. Co dokładnie? Kliknij poniżej i zapoznaj się z zawartością:

Jak zażegnać kryzys w związku oraz odbudować uczucie, zaufanie i namiętność między partnerami

4.5/5 - (2 votes)
Rozwój Do Potęgi
Rozwój Do Potęgi
Rozwój Do Potęgi to blog poświęcony rozwojowi osobistemu, psychologii i relacjom partnerskim. Jesteśmy także autorami cenionych poradników poświęconych tej tematyce. Wszystkie nasze e-booki dostępne są na tej stronie.