Jak uratować związek, gdy druga strona nie chce? 4 ważne kroki

jak uratować związek gdy druga strona nie chce
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp

Ratowanie związku, który jest w kryzysie, stanowi dla obojga partnerów ogromne wyzwanie. Oczywiście, istnieją strategie, ćwiczenia, terapie dla par… Ale co zrobić, gdy partnerzy nie chcą ze sobą współpracować? Innymi słowy: jak uratować związek, gdy druga strona nie chce?

Takiej sytuacji nie powinniśmy nawet rozpatrywać w kategorii szczególnego przypadku. Normą jest, że związek kończy się z inicjatywy jednego z partnerów, nawet jeśli druga osoba stawia opór i chce coś jeszcze naprawić. To właśnie niechęć do współpracy sprawia, że przed parą zamyka się cały wachlarz rozwiązań, z których mogłaby skorzystać, gdyby podjęła decyzję o wspólnym ratowaniu związku.

W dzisiejszym wpisie spróbujemy się zastanowić, czy da się uratować związek w pojedynkę i co zrobić, gdy partner kategorycznie odmawia współpracy. Czy są sposoby, by go do tego zachęcić? Przyjrzymy się również sytuacji par po ślubie, by odpowiedzieć na pytanie, jak uratować małżeństwo, gdy druga strona nie chce i zdążyła już np. zażądać rozwodu.

Bez względu na to, czy partner współpracuje, czy nie, jeśli twój związek przechodzi kryzys, zachęcam cię do lektury e-booka „Pogotowie Dla Związku„, który uwzględnia oba przypadki i zawiera dostosowane do nich skuteczne porady. Wbrew pozorom nie musicie być od razu zgranym duetem, by ratować wasz związek!

Zanim przejdziesz do lektury wpisu, zachęcam cię również do zrobienia krótkiego testu online, który ma za zadanie ocenę kondycji twojego związku. To może być dobry pierwszy krok, który pomoże ci spojrzeć z dystansu na problemy, które pojawiły się w twojej relacji.

W jakiej kondycji jest Twój związek?

Czy da się uratować związek w pojedynkę?

Wiele osób, w obliczu braku chęci współpracy ze strony partnera, ma ochotę się poddać. Nie widzi sensu w zmuszaniu do związku kogoś, kto i tak już jedną nogą jest poza nim. Jest w tym trochę racji – podkreślam: trochę.

Bywa przecież, że ktoś się kompletnie odkocha, po prostu nie chce już kontynuować związku. W międzyczasie narosła góra nierozwiązanych problemów, a to są po prostu tego konsekwencje. Nawet jeśli my jesteśmy gotowi stawić temu czoła, druga osoba ma prawo zdecydować inaczej. Ma prawo po prostu nie chcieć podejmować tego ogromnego wysiłku, bo być może dla niej ten związek nie znaczy już tyle, co dla nas.

Jest to przykra prawda, ale w takiej sytuacji lepiej niekiedy pozwolić komuś odejść, a jeśli nadal chcielibyśmy, by ta osoba do nas wróciła – spróbujmy ją odzyskać! Fakt, że zaakceptowaliśmy jej decyzję, zadziała na naszą korzyść, a da nam też czas na to, by popracować nad sobą i przygotować się do drugiego podejścia.

Istnieje natomiast wiele sytuacji, w których partner ewidentnie wysyła nam sygnały, że ma dość i jest na skraju oświadczenia nam, że to koniec. Wówczas mamy jeszcze pole manewru, ale musimy wiedzieć, co dokładnie robić. Za chwilę sobie o tym powiemy. Sytuacje, o których mówię, mogą być następujące:

  • Każda próba rozmowy z partnerem/ką w celu rozwiązania problemu kończy się kłótnią.
  • Partner/ka unika nas, spędza z nami mniej czasu, rzadko rozmawia, ogranicza kontakt.
  • Podejrzewamy, że partner/ka może się spotykać z kimś innym.
  • Partner/ka ograniczył/a kontakty intymne.
  • Partner/ka co jakiś czas pod wpływem emocji sugeruje rozstanie („Może powinniśmy to zakończyć”, „Wygląda na to, że nie pasujemy do siebie”, „Chyba nigdy się nie dogadamy”).
  • Partner/ka podejmuje pierwsze kroki w kierunku rozstania: proponuje przerwę, wyprowadza się, chce separacji itp.

Łatwo jest popełnić błąd i zaprzepaścić wszystko, gdy szanse tak naprawdę wciąż są jeszcze spore. Jeśli chcesz wiedzieć, jak się poruszać, gdy twój związek przechodzi kryzys, nauczyć się skutecznej komunikacji, unikania kłótni oraz opanować techniki, które wzmocnią waszą więź i zbliżą was do siebie, może wystarczyć, że sięgniesz po dobry poradnik dla par. Taki poradnikiem jest e-book „Pogotowie Dla Związku„. Kliknij poniżej i zapoznaj się z jego zawartością.

Jak zażegnać kryzys w związku oraz odbudować uczucie, zaufanie i namiętność między partnerami

Jak uratować związek, gdy druga strona nie chce?

Czujesz więc, że przyszłość twojego związku jest co najmniej niepewna, a druga strona tylko się waha i być może przeprowadza w myślach bilans, który ma ostatecznie pomóc jej podjąć decyzję o rozstaniu. Ty wciąż zastanawiasz się, jak naprawić związek. Wiesz jednak, że jeśli zaczniesz rozmowę na ten temat, nic z tego nie wyjdzie. No właśnie, dlaczego nic z tego nie wyjdzie?

Po pierwsze, możliwe, że nie masz świadomości problemów, które doprowadziły do kryzysu w waszym związku. Po drugie, nawet jeśli wiesz, w czym tkwi problem, nie masz pomysłu na rozwiązanie go. Po trzecie, partner i tak może ten problem wypierać. Po czwarte, komunikacja między wami jest na beznadziejnym poziomie i zwyczajnie nie umiecie ze sobą rozmawiać. Po piąte, w grę wchodzą emocje – boisz się, jest ci smutno, może czujesz zazdrość i to wszystko sprawia, że trudno ci podejść do sprawy zadaniowo.

Sporo się tego uzbierało, ale zapewniam cię, że tę sytuację można jeszcze spróbować wyprowadzić na prostą. Gwarancji nigdy nie ma, ale warto podjąć działania, które przynajmniej dadzą ci pewność, że i tak więcej nie można było zrobić. Postępuj zgodnie z poniższymi krokami.

1. Zacznij samotnie

Błędne podejście zakłada, że aby ratować związek, partner od początku musi wykazać gotowość na współpracę. Według tego założenia przychodzimy do niego (lub do niej) i komunikujemy problem. Zostajemy spokojnie wysłuchani, zrozumieni, siadamy i szukamy wspólnie rozwiązań, bo oboje nadal chcemy być razem. To może tak wyglądać, jeśli związek nie przechodzi prawdziwego, poważnego kryzysu, a po prostu pojawił się jakiś konflikt!

Musimy zatem zacząć w pojedynkę, bo to, na co możemy liczyć, to że partner/ka w pewnym momencie się do nas przyłączy. W pewnym momencie – czyli nie od razu, a niekiedy nawet pod sam koniec. Zaakceptowanie takiego stanu rzeczy jest absolutnie konieczne.

Zaczynamy zatem od analizy problemów, które pojawiły się w naszym związku. Pomoże ci w tym test, a na pewno też e-book „Pogotowie Dla Związku„. Szukamy przyczyny tych problemów po dwóch stronach! Tak, musimy poddać krytyce również własne zachowania, chociaż zwykle mamy tendencję do wybielania własnego wizerunku. Następnie rozważ możliwe rozwiązania – takie, które uwzględniają wkład pracy po dwóch stronach.

2. Przeprowadź rozmowę

Jeśli partner/ka nie chce współpracować, nie można zaczynać z nim rozmowy od stawiania żądań – to logiczne. Musimy natomiast wyjść z propozycją. Dzięki temu pokazujemy, że już wykonaliśmy część pracy samodzielnie. Podejmujemy więc pierwszą próbę zaproszenia do naszego „zespołu antykryzysowego„. Chyba nie muszę mówić, że propozycja nie powinna brzmieć „Coś musimy z tym zrobić (ale nie wiem, co)”?

jak uratować małżeństwo, gdy druga strona nie chce

Postaraj się zarezerwować czas na rozmowę. Nikt nie powinien wam przeszkadzać. Mów spokojnie i od razu pokaż, że masz dobre intencje. Podziel się swoimi przemyśleniami, używając głównie zdań w pierwszej osobie. Mów też otwarcie o swoich emocjach. Kiedy atmosfera robi się napięta, postaraj się opanować i zrób przerwę. Zaproponuj rozwiązania problemu, skupiając się na tym, co ty planujesz zrobić. Pytaj o partnera/kę o zdanie, ale nie stosuj prowokacyjnego tonu.

3. Daj dobry wzór i pokaż, że warto

Nawet jeśli pozornie z rozmowy nic nie wyjdzie, możliwe, że uda ci się dzięki niej chociaż wzbudzić w drugiej osobie jakąś wątpliwość. Czy na pewno warto to wszystko zakończyć? Czy naprawdę już nic się nie da zrobić?

Ten etap jest bardzo ważny, bo chociaż może się wydawać, że partner/ka nadal nie zamierza z tobą współpracować i nie chce kontynuować związku, ty musisz dotrzymać słowa i zacząć podejmować próby naprawienia związku. Rozmowa mogła już dać ci pewne pojęcie o tym, jakie są oczekiwania drugiej strony i co możesz zrobić, by wyjść im na przeciw.

Zacznij działać, by stać się dla partnera/ki wzorem do naśladowania. Pokaż, że można, a przede wszystkim, że warto. Staraj się nie wywierać przy tym presji. Jeśli np. problemem było to, że za mało czasu poświęcałeś/aś relacji, od razu zacznij to zmieniać, ale nie oczekuj pochwały. Niech druga strona spokojnie obserwuje i sama oceni, czy ta zmiana powoduje, że może zacząć jej bardziej zależeć na związku.

4. Zaproś do współpracy

Może się okazać, że sama twoja postawa (o ile wykażesz się cierpliwością i konsekwencją), zachęci partnera/kę do współpracy. Zaczniesz obserwować poprawę waszych relacji i większą otwartość z jego/jej strony. Zauważaj starania drugiej osoby i doceniaj je, żeby jeszcze bardziej zmotywować do współpracy.

Może też się okazać, że partner/ka sam/a zaproponuje kolejną rozmowę, w wyniku której przyzna, że chce dać szansę relacji. To znów daje możliwość podjęcia nowych ustaleń, które będą nakierowane na poprawę waszego związku. Możecie też wrócić do dyskusji z twojej inicjatywy, ale najrozsądniej będzie po prostu spędzać ze sobą więcej czasu i dawać sobie więcej okazji do rozmów.

Jeśli natomiast po stronie partnera/ki wciąż będzie niechęć i wrogość, należy rozważyć, czy przypadkiem nie dzieje się jeszcze coś, co nie zostało przez ciebie uwzględnione. Być może nie wiesz, że partner/ka układa już sobie związek z kimś innym i planuje odejście pomimo twoich starań lub po prostu nadal nie potrafi ci zaufać i potrzebuje więcej czasu. O tym, jak odbudować zaufanie, przeczytasz w tym wpisie.

Jak uratować małżeństwo, gdy druga strona nie chce?

Gdy małżeństwo przechodzi kryzys, a jedna ze stron kompletnie odmawia współpracy i dąży do zakończenia związku, najprawdopodobniej pojawiły się już sygnały świadczące o tym, że chce odejść. Może już doszło do wyprowadzki, a może do pierwszych rozmów z prawnikiem?

Jeśli jesteś w podobnej sytuacji, oprócz uwag, które znalazły się wyżej, uwzględnij dodatkowe aspekty. Po pierwsze, zachęcam cię do lektury wpisu na temat kryzysu w małżeństwie – jego przyczyn, przejawów i sposobów na radzenie sobie z nim. Znajdziesz go tutaj.

Może się okazać, że mąż lub żona jest już bardzo zdeterminowany/a. Wówczas wciąż można optować za separacją, która w sensie prawnym niesie podobne konsekwencje co rozwód z jedną istotną różnicą: jest odwracalna. Być może zostanie wam ona zasugerowana z zewnątrz, ale tak czy inaczej, warto ją rozważyć jako ostatnią deskę ratunku.

Zwykle separacja oznacza nie tylko danie sobie czasu na to, by przemyśleć, czy chce się zakończyć małżeństwo. To też czas próby, który możemy wykorzystać na zmianę warunków, które doprowadziły do znacznego pogorszenia relacji małżeńskich. Niektóre pary decydują się w tym czasie na podjęcie terapii małżeńskiej. Możesz wyjść z inicjatywą i zaproponować takie rozwiązanie. Ostatecznie, pozwoli to na dojście do sedna problemu, nawet jeśli wciąż jedna ze stron będzie uważała, że nie można go już rozwiązać.

Bez względu na to, jak dramatyczna jest sytuacja, jeśli wciąż bardzo zależy ci na związku i widzisz choć cień szansy na powrót do normalności, przeczytaj poradnik „Pogotowie Dla Związku„. Odpowiada on na pytanie, jak naprawić związek, gdy druga strona nie chce, i kompleksowo podchodzi do problemu kryzysu w związku. Znajdziesz w nim i techniki, i ćwiczenia, i gotowe strategie rozwiązywania spornych kwestii.

Jak zażegnać kryzys w związku oraz odbudować uczucie, zaufanie i namiętność między partnerami

Rozwój Do Potęgi
Rozwój Do Potęgi
Rozwój Do Potęgi to blog poświęcony rozwojowi osobistemu, psychologii i relacjom partnerskim. Jesteśmy także autorami cenionych poradników poświęconych tej tematyce. Wszystkie nasze e-booki dostępne są na tej stronie.